Najlepsze rozświetlacze

Już dawno minęły te czasy, kiedy nasza twarz musiała być idealnie matowa. Teraz ważnym elementem codziennego makijażu stał się rozświetlacz. Dzięki niemu nasza uroda zostanie podkreślona, a cera będzie się prezentować zdrowo i promiennie. Rozświetlacz powinien być nakładany jako ostatni, już po podkładzie i pudrze. Kładziemy go przede wszystkim na szczyty kości policzkowych, dzięki czemu wraz z bronzerem wyszczupli on optycznie naszą twarz. Możemy go też nakładać odrobinę na nos, tuż nad łukiem kupidyna, a także nad brwiami.

Na rynku dostępnych jest wiele rozmaitych rozświetlaczy, najlepsze z nich wcale nie muszą należeć do najdroższych. Oto kilka prawdziwych perełek wśród tych produktów.

1. The Balm – Mary Lou Manizer

Ten rozświetlacz pokochały kobiety na całym świecie. Jego niezwykły szampański kolor doskonale prezentuje się na różnych karnacjach. Daje bardzo naturalny, a jednocześnie wyraźny efekt. Jego zaletą jest również to, że nie posiada widocznych drobinek.

2. Lovely Gold i Silver Highlighter

Firma Lovely stworzyła wspaniałe rozświetlacze w przystępnych cenach. Dostępne są dwa odcienie: chłodny ‒ srebrny i ciepły ‒ złoty. To, na który z nich się zdecydujemy zależy od naszej karnacji, a także od efektu, jaki chcemy uzyskać na skórze. Jeżeli zależy nam na subtelnym wykończeniu makijażu, to lepszy będzie Lovely Gold, który uchodzi za zamiennik Mary Lou.

3. MAC Mineralize, Skinfinish, odcień Soft&Gantle

Ten rozświetlacz sprawi, że będziemy wyglądać na wypoczęte nawet po nieprzespanej nocy. Nadaje naszej cerze lekki naturalny blask i bardzo trudno jest zrobić sobie nim krzywdę. Jego plusem jest także duża objętość, dzięki której wystarczy nam na całe lata.